Artykuł sponsorowany
Kiedy gotowy karton do największego formatu paczkomatu wystarcza, a kiedy trzeba projektować go od zera

W magazynie producenta materiałów reklamowych czeka partia przestrzennych stojaków z tektury. Pracownik dokładnie mierzy towar o wymiarach 35 × 35 × 60 cm i planuje proces wysyłki do klienta. Musi uwzględnić niezbędny margines na folię bąbelkową oraz wypełniacze. Całość powinna bezpiecznie wejść do największej skrytki w automacie paczkowym. Zbyt duży luz spowoduje uszkodzenia mechaniczne w transporcie, a zbyt ciasne upakowanie uniemożliwi odbiorcy wyciągnięcie paczki ze skrytki. Przedsiębiorstwa z sektora B2B, wysyłające wielkogabarytowe wyposażenie lub grube foldery, codziennie mierzą się z wyzwaniem optymalizacji przestrzeni wysyłkowej. Prawidłowe zbalansowanie objętości samego produktu i grubości warstwy amortyzującej pozwala uniknąć przestojów na taśmie pakowej.
Wymiar wewnętrzny i tolerancja w dużych przesyłkach
Maksymalne wymiary zewnętrzne dla największej skrytki wynoszą dokładnie 41 × 38 × 64 cm. Limit wagowy narzucony przez operatora logistycznego dla takiej przesyłki to 25 kilogramów. Przekroczenie tego formatu choćby o centymetr uniemożliwi zamknięcie metalowych drzwiczek automatu. Standardowe opakowanie o takich parametrach zewnętrznych oferuje przestrzeń wewnętrzną na poziomie zaledwie 630 × 370 × 410 mm. Ta naturalna różnica wynika z grubości samych ścianek papierowych. Tolerancja wymiarowa powinna zakładać dodatkowe 1–2 centymetry z każdej strony ładunku. Pozostawiona przestrzeń pozwala na umieszczenie materiałów osłonowych w postaci pianki lub poduszek powietrznych. Brak odpowiedniego marginesu często skutkuje pęknięciem i rozerwaniem boków podczas wpychania ciężkiego przedmiotu do wnętrza.
Gotowe pudła o maksymalnych wymiarach świetnie sprawdzają się przy towarach prostopadłościennych. Zestawy równych katalogów czy precyzyjnie ułożone gadżety reklamowe wypełniają prawie całą dostępną kubaturę. Problem logistyczny pojawia się w przypadku asortymentu o nieregularnych i nietypowych kształtach. Makiety oraz stojaki z wystającymi wypustkami wymagają zupełnie innego podejścia do zabezpieczania. W takich wymagających sytuacjach konstrukcja projektowana pod konkretny towar minimalizuje ryzyko wstrząsów. Dedykowane wycięcia oraz tekturowe wkładki stabilizują ładunek w jednym miejscu o wiele skuteczniej niż luźny granulat. Wielu dystrybutorów decyduje się na stosowanie mostków z surowca falistego, które równomiernie rozkładają nacisk na zewnątrz.
Dobór fali tekturowej a bezpieczeństwo ładunku
Rodzaj zastosowanego surowca decyduje o sztywności całej bryły ważącej maksymalnie 25 kilogramów. Gramatura i struktura papieru muszą bezwzględnie korespondować z docelowym obciążeniem dna. Tektura falista z falą B o grubości około 3 mm zapewnia wysoką odporność na zgniatanie pionowe. Sprawdza się ona doskonale przy pakowaniu cięższych artykułów z branży poligraficznej. Z kolei nieco grubsza fala C, osiągająca zazwyczaj 4 mm, gwarantuje znacznie wyższy poziom amortyzacji bocznej. Cieńsza mikrofala E mierzy od 1,1 do 1,7 mm i charakteryzuje się bardzo gładką powierzchnią. Ten wariant wykazuje niższą nośność konstrukcyjną i nadaje się wyłącznie do bardzo lekkich przedmiotów. Zastosowanie zbyt słabego materiału grozi zapadnięciem się górnej powierzchni pod ciężarem innych przesyłek w sortowni.
Wybierając pojemne kartony inpost gabaryt c, logistycy zyskują sprawdzony punkt wyjścia do budowy własnych systemów pakowania. Baza ta pozwala realnie ocenić, czy wysyłany produkt wymaga dodatkowego usztywnienia na krawędziach. Spółka Separt zlokalizowana w Markach pod Warszawą regularnie przetwarza surowiec falisty na opakowania dostosowane do wymagań transportu kurierskiego. Najpoważniejszym błędem podczas konfekcjonowania pozostaje zostawianie pustych stref w głównej komorze ładunkowej. Skutkuje to tym, że niezabezpieczony towar uderza o ścianki z ogromną siłą przy każdym rzucie w magazynie. Innym częstym problemem są źle spasowane klapy zamykające, uniemożliwiające bezpieczne piętrowanie ładunków na paletach.
Maksymalne wykorzystanie dostępnej kubatury w automacie wymaga precyzyjnego planowania już na etapie produkcji. Sam fakt zmieszczenia przesyłki w wymaganym limicie milimetrów nie gwarantuje jeszcze pomyślnego doręczenia do klienta. Kluczem do ochrony asortymentu jest bezwzględne dopasowanie wewnętrznej architektury pudełka do bryły towaru. Dobrze dobrany materiał o odpowiedniej sprężystości kompensuje wszelkie wstrząsy na wielokilometrowej trasie. Rozsądna gospodarka przestrzenią wysyłkową ogranicza ryzyko zniszczeń, usprawnia pracę magazynierów i realnie obniża koszty obsługi zwrotów w każdym przedsiębiorstwie.



